Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cornelia
Little Musician

Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 1227
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć:
|
Wysłany: Pią 0:17, 03 Lip 2009 Temat postu: |
|
A ja sobie poniewczasie pomarudzę
Niby wyniki gimnazjalnych były już miesiąc temu, ale wnerw wrócił, bo głupia przegapiłam terminy odwołań i już nic nie ruszę. Otóż nie mam pojęcia co się stało, ale egzaminator łaskawie poleciał mi z pięcioma punktami za rozprawkę w teście humanistycznym. Niby wszyscy mówią, że wysoki wynik, ale naprawdę miałam nadzieję na wyższy o jakieś trzy punkty i wiem, że napisałam tekst, który zasługiwał przynajmniej na 90 procent punktów :/
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Black Day
Entuzjasta

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nightwish Place Płeć:
|
Wysłany: Pią 0:57, 03 Lip 2009 Temat postu: |
|
Miałam dokładnie to samo... Powinnam dostać o kilka ptk więcej, ale cóż... Ogólny komentarz do rozprawki był taki: "Gimnazjaliści nie potrafią pisać rozprawek" ;| Najśmieszniejsze jest to, że niby najgorzej napisaliśmy (ogólnie) polski, z którego było 31ptk średniej krajowej, a z majcy było 25 ptk - i my najgorzej polski napisaliśmy ha!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Katarzyna
Lady of Dreams

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 2567
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Théâtre des Vampires, Paris Płeć:
|
Wysłany: Pią 14:16, 03 Lip 2009 Temat postu: |
|
U nas gadali to samo. Z tym, że myśmy mieli próbne egzaminy. Dostałam z tego dostateczny tzn. z rozprawki (baba zrobiła nam to na ocenę ), a wypracowania (dowolny temat, obojętnie czy opowiadania, recenzje itp.) piszemy na dobry lub bardzo dobry, więc wkurza mnie ocenianie umiejętności ucznia po jednej głupiej rozprawce, którą pisze się w stresie
Nie spałam całą noc, bo na dworze było strasznie strasznie duszno i zasnęłam dopiero o 4 nad ranem! Na dodatek tata wlazł do mojego pokoju o 12 i zaczął coś krzyczeć, że "Południe wita!". No myślałam, że... Denerwuję mnie strasznie ta dusznota, zawsze tak mam, że wtedy oka nie mogę zmrużyć. Na szczęście dzisiaj jest już tylko ciepło, a nie duszno Wreszcie. I jeszcze przeszkadzają mi komary, których jest w moim pokoju całe grono :/ Zawsze jak próbuję zasnąć i usłyszę gdzieś obok siebie "bzzzz" to się chowam pod kołdrę Nienawidzę tych owadów.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cornelia
Little Musician

Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 1227
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć:
|
Wysłany: Pią 14:39, 03 Lip 2009 Temat postu: |
|
Tylko że ja nigdy nie straciłam więcej niż punkta z rozprawki ^^ Ogólnie miałam 45 - wszystko bezbłędnie i pięć za rozprawkę. Trochę pomyłka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shego!
Zaangażowany

Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Działdowa Płeć:
|
Wysłany: Pią 15:04, 03 Lip 2009 Temat postu: |
|
Rozprawki są najgorsze. Najlepiej mi wychodzą opowiadania.
Ja z humana miałam 38 punktów... Otwarte słabo mi poszły, z zamkniętych tylko jedno miałam źle. Cud, że się do liceum dostałam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Daraena
Entuzjasta

Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 643
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin Płeć:
|
Wysłany: Pią 16:25, 03 Lip 2009 Temat postu: |
|
Pamiętam, że w zeszłym roku jak pisałam miałam 45 z humana, przy czym z rozprawki max (a najlepsze było to, że żadnej z lektur ("Kamienie na szaniec" i "Syzyfowe prace" których bohatera trzeba było napisać charakterystykę nie przeczytałam). Ale za to do samych testów uczyłam się myśleć schematycznie. Na te 2 dni mi starczyło, do matury będę musiała znów to samo zrobić
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anarie
Princess of Persia

Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 1412
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z krańca świata Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:32, 03 Lip 2009 Temat postu: |
|
Pamiętam, że z humana mi 3 pkt za rozprawkę odjęli. I w jednym testowym miałam błąd. 46 z humana Z majcy 40 :P Ale to nie jest podstawa do oceniania umiejętności ucznia. Przeraża mnie natomiast maturalny klucz odpowiedzi. Jak do tej pory robiliśmy kilka wypracowań i za wszystko miałam max punktów, tylko za treść (czyt. zgodność z kluczem) 9/25 jak na maturze tak będzie to komuś zrobię krzywdę
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Daraena
Entuzjasta

Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 643
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:39, 03 Lip 2009 Temat postu: |
|
No właśnie na maturze tak prawie na pewno będzie :D Chyba że ktoś się z tymi kluczami zdąży obudzić przed (w moim wypadku) majem 2011...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anarie
Princess of Persia

Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 1412
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z krańca świata Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:50, 03 Lip 2009 Temat postu: |
|
Już coś gadają, ale czy poskutkuje... mnie jeszcze obejmie klucz. grrrrr...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Black Day
Entuzjasta

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nightwish Place Płeć:
|
Wysłany: Nie 0:57, 05 Lip 2009 Temat postu: |
|
Co do egzaminu:
Niby tak słabo pisaliśmy, a tak naprawdę poziom był wyrównany - byli ci dobrzy i ci do bani i co z tego?!... Winą też obarczę naszego polonistę, który był dyrektorem i nie chodził za często na nasze lekcje, a wiele z nich kończyło się jako zastępstwo;/... Koszmar jakiś... W sumie napisałam w gimnazjum 5 rozprawek, a co roku miałam innego nauczyciela. ,"Dziwny jest ten świat" ;P
|
|
Powrót do góry |
|
 |
FankaTarji
Wyznawca

Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 1323
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łagów Płeć:
|
Wysłany: Nie 10:51, 05 Lip 2009 Temat postu: |
|
Ja w tym roku też pisałam test, ale po szkole podstawowej. Ogółem zdobyłam 32/40, a liczyłam na trochę więcej. Na próbnym miałam 37 punktów! Po prostu pogrążyła mnie matma. Było jej o wiele za dużo! Na szczęście udało mi się zdobyć maks za opowiadanie 10/10...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Black Day
Entuzjasta

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nightwish Place Płeć:
|
Wysłany: Pon 0:10, 06 Lip 2009 Temat postu: |
|
Hmmm... Ja pamiętam, że w podstawówce to miałam też max za opowiadanie, a ja dys, a nie miałam orzeczenia i to istny cud był. W sumie udało mi się 38/40, ale dziś to stare dzieje
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aune
Her Little Phoenix

Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 4175
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pon 11:08, 06 Lip 2009 Temat postu: |
|
Z rozmową o szkole proszę przenieść się do stosownego tematu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Black Day
Entuzjasta

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nightwish Place Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:07, 06 Lip 2009 Temat postu: |
|
Jestem rozbita... (Jeśli ktoś nie lubi czytać o krwi, rozbiciach i wypadkach niech nie czyta).
Byłam dziś światkiem wypadku... Facet jechał za szybko i trafił w dziewczynę na pasach... wyleciała w górę i upadła na chodnik... Ma obie nogi połamane... Kiedy przyszłam wszyscy bali się jej dotknąć, była przytomna, a ja zaczęłam wołać, żeby dali apteczkę... Nie czuła prawej nogi, miała rozcięte udo po prawej, a po lewej spuchła i zsiniała jej noga. Widoczne było przemieszczenie kości... Straciła czucie w nodze i wpadła w szał. Facet, który to zrobił jechał za szybko, nie zdążył wyhamować, ale zjechał na bok i przyznał się do winy. Dziewczyna oprócz tego miała rozcięty nos, krew na rękach, spodniach, na brzuchu... Jeszcze chyba rozcięła sobie głowę. Chciałam założyć bandaż powyżej rany, ale mówiła, żeby tego nie robić bo strasznie ją boli noga. Szukałam czegoś, co mogłabym przyłożyć do rany, ale nic nie miałam. Pani ze sklepu obok dała świeże pieluchy z paczki, więc pewien facet, który miał bar zamoczył pieluchy, a ja przykładałam je do rany, żeby nie doszło do zakażenia; miała ranę tuż nad chodnikiem. Gadałam z dziewczyną, uspokajałam itp... Zmieniałam opatrunki przez pół godziny, aż przyjechała karetka. Paskudne rozcięcie, aż ,,mięso" z niej wychodziło. ;/ Nie ruszało mnie to, fakt. Minęły 4 godz. od wypadku, a ja siedzę i myślę o tym, że to mogłam być ja, bo chciałam tamtędy przechodzić...
Policja mnie spisała jako świadka, zobaczymy co będzie... Paskudny dzień, paskudny... ;/ Nie mam już na nic ochoty... Jedyną pociechą jest to, że nie stało się tej dziewczynie nic więcej.
Ostatnio zmieniony przez Black Day dnia Pon 17:10, 06 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
FankaTarji
Wyznawca

Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 1323
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łagów Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:36, 06 Lip 2009 Temat postu: |
|
Ja jeszcze nigdy nie byłam świadkiem takiego krwawego wypadku. Na własne oczy widziałam tylko drobne stłuczki drogowe, gdzie nikt na szczęście nie ucierpiał. Dobrze, że ta dziewczyna miała jakąś pomoc. U nas w sobotę też był wypadek. O północy jakiś chłopak jechał z dziewczyną na motorze. Jechali do pobliskiej wsi. Niestety nie dojechali. Pędzili za szybko i nie mam zielonego pojęcia jak to się stało, ale z relacji ludzi wiem, że chyba wpadli w poślizg, dziewczynę wyrzuciło daleko i była nieprzytomna, strasznie poobijana. Najgorsze w tym wszystkim było to, że kierowca uciekł i nie udzielił jej pomocy. Karetka przyjechała dopiero jakieś półtorej godziny po zdarzeniu. Chyba gryzło go sumienie i w końcu postanowił wezwać pomoc. A ta kobieta już raczej długo nie pożyje. Oddycha za pomocą respiratora i jak ją odłączą to wiadomo co będzie.... Ja w ogóle nie mogę sobie wyobraźić jak można nie zawołać pomocy, tylko uciec? Mam nadzieję, że tego człowieka spotka odpowiednia kara.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aune
Her Little Phoenix

Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 4175
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pon 20:32, 06 Lip 2009 Temat postu: |
|
@Black Day, domyślam się że jesteś jeszcze wciąż w szoku, ale podziwiam Cię za zachowanie zimnej krwi. Dobrze, że tam byłaś bo pomogłaś tej dziewczynie, a jak wiadomo w takich chwilach ludzie tracą głowę i są w stanie tylko się gapić. Zachowałaś się wozrowo próbując pomóc poszkodowanej.
Na codzień się nad tym nie zastanawiamy chodząc sobie po mieście, ale teraz nie jest nigdzie bezpiecznie. Można przestrzegać przepisów a i tak stracić życie przez jakiegoś palnta co ignoruje światła lub zagapi się i wjeżdża na zebrę. Przełażąc przez ulice Torunia nie raz czułam się niepewnie nawet na zielonym świetle, bo wariatów nie brakuje. I zawsze wkurzają mnie te sygnały dla niewidzących. Są zdecydowanie za krótkie! Zwykły przechodzień ledwie zdąży przejść przez jezdnię a co dopiero niewidomy, który idzie wolniej i ostrożniej! Powinny te sygnały piszczeć z minutę dłużej. A już nie wspomnę o tym, że często na ulicy jest ślisko, albo trzeba uważać przechodząc przez tory tramwajowe, bo można się potknąć.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DarkSide
Wyznawca

Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 979
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 22:19, 06 Lip 2009 Temat postu: |
|
O matko, paskudna historia!
Nie mieści mi się tylko w głowie, jak osoba w takim stanie jak ta dziewczyna może czekać na karetkę ponad 30 minut? Aż ciarki przechodzą, wychodzisz sobie do warzywniaka po marchewkę i kończysz właśnie tak, masakra! Byłaś dzielna BlackDay, powiedzmy szczerze nie każdy by się tak zachował...
U mnie w sumie ok., jedyne to mi stopy strasznie spuchły i nie mogę chodzić, bo dzisiaj się wybrałam w szpileczkach na egzamin ustny na specjalizację
Aaaaaaa i mąż mi dzisiaj zakomunikował, że chce robić drugie studia- tym razem fizykę (astronomia), swietnie Pierwsze studia to informatyka (jest programistą)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
k4jz3r
The Kinslayer

Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 518
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków Płeć:
|
Wysłany: Wto 0:02, 07 Lip 2009 Temat postu: |
|
O matko, pół godziny trzeba czekać ma karetkę, to się w głowie nie mieści.
@Black Day - gratuluję zachowania 'zimnej krwi'
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shego!
Zaangażowany

Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Działdowa Płeć:
|
Wysłany: Wto 12:09, 07 Lip 2009 Temat postu: |
|
O jej, Black Day, jesteś naszą bohaterką (przynajmniej moją na pewno :*).
Ja nie boję się widoku krwi i tzw. "mięsa", ale bym spanikował na Twoim miejscu...
Jak ta dziewczyna się teraz czuje? I pól godziny na karetkę czekaliście?! Ojo...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Black Day
Entuzjasta

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nightwish Place Płeć:
|
Wysłany: Wto 12:52, 07 Lip 2009 Temat postu: |
|
Tak;/ Ale dlatego, że u nas karetka jedzie z Dąbrowy Tarnowskiej, ale szczegół, że to zajmuje tak naprawdę 15 min!!
Wiecie, mnie nie rusza krew i jej widok. Skoro wiem co mam robić, to jest ok. Siedziałam z tą dziewczyną i rozmawiałam, byle nie myślała o nodze... Wczoraj mama mi powiedziała, że ma dwie nogi złamane i kilka zębów wybitych. Dziewczyna szła na praktykę do pracy, do sklepu i tak to się skończyło...
Dzięki wam, za to co napisaliście... JNie uważam się za bohatera, bo to był normalny odruch. Dziwnie wypadło, że stało obok niej 2 facetów i żaden nie chciał udzielić pomocy, tylko jedna 16-olatka.
Nie mogłam dziś spać do 4 nad ranem przez to wszystko... Głównie dlatego, że ja też byłabym na tych pasach, gdybym wyszła 15 sec wcześniej, bo ona była na pasach, jedno auto się zatrzymało, więc i ja bym weszła... I tu Aune ma racje... Poza tym Szczucin to małe miasteczko, gdzie nawet świateł nie ma, a wypadki w tym miejscu zdarzają się codziennie...
Ostatnio zmieniony przez Black Day dnia Wto 12:53, 07 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|