Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aune
Her Little Phoenix

Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 4175
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:36, 18 Cze 2009 Temat postu: |
|
A ja właśnie wracam pomału do świata żywych. Zatrułam się czymś już we wtorek wieczorem, ale myślałam, że mi przejdzie. Wczoraj rano jednak stan się tylko pogarszał i nie mogłam nic jeść ani pić, bo wszystko zwracałam. Pod wieczór koleżanka wezwała pogotowie, dali mi zastrzyk, zbadali brzuch i ostatecznie kazali pić dużo wody. Lekarz myślał, że się nażarłam hamburgerów a ja w ogóle nie jadam takich rzeczy. Podejrzewam więc, że mi zaszkodził pomodor, bo wiadomo czym je tam teraz pryskają?! Nigdy w życiu nie zjem pomidora z Polo marketu. Dziś czuję się w miarę dobrze, choć jeszcze jak taka słaba roślinka. Staram się cały czas nie spać, żeby w nocy się nie budzić, więc tak doczłapałam się do komputera coś popatrzeć. Zaraz chyba idę z powrotem bo już nie mam sił.
@Dark Rose, nie ważne którego dnia, ważne że obrona już tuż tuż. Najchętniej bym Ci życzyła, żebyś ją miała w piątek, tak jak ja Było by mi raźniej więdząc, że ktoś tam kawałek Polski dalej przeżywa to samo.
A jak tak patrzę na naszej-klasie, to już sporo moich znajomych zamieszcza zdjęcia głoszące, że już są magistrantami. Cóż, ja muszę dłużej poczekać. Jestem trochę zła, bo przez tą nagłą chorobę zmarnowałam 3 dni i jeszcze nie ruszyłam tych nieszczęsnych pytań na obronę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Dark Rose
Kadotettu Pohjalan Tähti

Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 2386
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Czw 18:11, 18 Cze 2009 Temat postu: |
|
Już mam potwierdzony czwartek na obronę, godzina 9. Uff, w sumie trochę ciężaru z serca spadło, teraz tylko do końca się nauczyć. Zostały mi 3 pytania (z 30) i już chyba nie mam na nie miejsca w mojej głowie.
A za 2 lata magister, ja nie wiem, odechciewa mi się tego wszystkiego już teraz, a co dopiero będzie później???
Aune, w następny piątek masz? Będę trzymać kciuki.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DarkSide
Wyznawca

Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 979
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto 10:41, 23 Cze 2009 Temat postu: |
|
Ciągle pada... A raczej leje... Jest zimno i szaro, gdzie lato?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zibi
Wyznawca

Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 3628
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 14:44, 23 Cze 2009 Temat postu: |
|
Edit
Ostatnio zmieniony przez Zibi dnia Sob 16:33, 25 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Black Day
Entuzjasta

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nightwish Place Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:13, 23 Cze 2009 Temat postu: |
|
Shego! napisał: | @Black Day, co to są te całe oazy??
Też mam zakończenie 3 kl. w gimnazjum...
Kupiłam sobie w sobotę białą, ładną bluzkę na krótki rękaw, a dzisiaj miałam jechać do Mławy po buty i kieckę. Ale wczoraj się wszyscy w szkole dowiedzieliśmy, że jutro obowiązuje nas strój szkolny, czyli męska granatowa koszula za duża o parę rozmiarów, czarny krawat, czarna spódnica albo spodnie... Nie nawiedzę tej koszuli... Wcześniejsze roczniki mogły przyjść na zakończenie jak chciały...  |
Ja miałam sukienkę - czarną rzecz jasna.
Oaza to coś w rodzaju kolonii organizowanej przez księdza.
Codziennie rano są msze, ale nie takie drętwe jak normalnie. Śpiewa się radosne piosenki, bardziej żywiołowe. Wychodzi się w góry itp. Cała wycieczka podzielona jest na grupy, którymi opiekują się animatorzy. Naszym zadaniem jest ustalanie dnia - co się robi, kiedy jest czas wolny, wycieczki i odpowiadanie za bezpieczeństwo na wyjściach. Poza tym są rozmowy w grupach na temat wiary, np. są puszczane fr. ,,Pasji" Tłumaczy się pismo św. ale nie na zasadzie kazania, tylko pytań i odpowiedzi. Nie unika się tematów trudniejszych jak np. egzorcyzmy. Każde pytanie zyskuje odpowiedź. Poza tym oczywiście jest zabawa, np. pogodne wieczorki, czyli spotkania w których jedna grupa przygotowuje skecze i zabawy dla wszystkich. Na końcu dnia jest modlitwa i błogosławieństwo.
Poza tym dzielimy się na grupy:
- gospodarcze (pomagają roznosić i przygotowywać posiłki)
- sprzątające (sprzątają po posiłkach)
- liturgiczne (odpowiadają za oprawę Mszy Św.)
- humorystyczna (odpowiada za pogodne wieczorki - prowadzi je).
Każdego dnia zmienia się grupa.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viento
Obieżyświat

Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 996
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Neverland Płeć:
|
Wysłany: Śro 7:34, 24 Cze 2009 Temat postu: |
|
Mój brat jakieś 15 lat temu jeździł na oazy i był zadowolony. Ja nigdy na żadnej nie byłam bo jestem ateistką.
Mam dosyć tego deszczu. :/
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DarkSide
Wyznawca

Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 979
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 10:34, 24 Cze 2009 Temat postu: |
|
Ja z kolei miałam na roku bliźniaczki, które praktykowały w takim kółku oazowym, jedna nawet poznała tam przyszłego męża. Jak dla mnie to ta cała oaza to jeden wielki rotfl. Każdy ma prawo do własnego zdania, no nie?
Ja dzisiaj obcinam mojego długo zapuszczane włosy. Nie będzie fryza ala Tarja, bynajmniej nie w najbliższym czasie... Aktualnie leczę skórę głowy i skrócenie włosów będzie najlepszym i jedynym rozwiązaniem przy moich problemach. Tak czy siak mam strasznego doła.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Black Day
Entuzjasta

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nightwish Place Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:38, 24 Cze 2009 Temat postu: |
|
No tak, każdy ma, ale to tylko brzmi tak dziwnie, nie jest źle, do wiary tam nie zmuszają jak ktoś chce to mówi i się udziela, a jak nie to nie. To po prostu wycieczka gdzieś i modlitwa i tyle. To chyba nie jest dużo dla ludzi którzy wierzą, a poza tym i nie wierzący jeżdżą bo lubią atmosferę. Zależy z kim się jedzie.
U mnie co chwile zmiana pogody. ;/ Może trafić człowieka! Spać nie mogę przed burzami, a dziś w nocy znowu kolejna była.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexandrine
Zaangażowany

Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łańcut Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:33, 25 Cze 2009 Temat postu: |
|
1.Nie mogłam się zalogowac na forum przez tydzien.
2.Mój wyjazd na rowery sie nie powiodl, gdyz kolezance zaczelo sie robic slabo gdy wjechala pod gorke, musialam dzwonic po jej ojca a rowery prowadzic przez 3 km:/ dbrze, ze druga kolezanka mi pomogla.
3.Bedac w szpitalu pobrali mi 20 fiolek krwii, mieli mi takze robic jakis test przez noc, dali mi jakis syropek(dwie dawki) abym usnela, ale nie spalam do 5. Gdyz ja jestem dziwna.
Wyniki krwi mam wspaniale, ale hormony juz mi wyszly zle. Moje cialo jest tak toksyczne, ze przestalam rosnac a komary na mnie nie siadaja.
Ostatnio zmieniony przez Alexandrine dnia Czw 14:34, 25 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kreuzburg
Auringonpimennys

Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 2982
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kuusankoski Płeć:
|
Wysłany: Czw 23:29, 25 Cze 2009 Temat postu: |
|
Alexandrine nie narzekaj, grunt to pozytywnie myśleć o swoim istnieniu, to naprawdę daje dużo. A to może teraz ja ponarzekam ? Zazwyczaj nigdy nie narzekam, najwyżej na brak brań na rybach
Sprawa jest paradoksalna. Po 17 latach pracy w tej nędznej kolei żegnam się z ta pracą. Wnerwiali mnie już od dłuższego czasu. Bo gdzie na świecie zarobki z roku na rok spadają? Żyły wypruwałem czasami, teraz wiem że niepotrzebnie. Człowiek uczy się na błędach. Tak czy owak jestem od 13 lipca bezrobotnym . Dziwne uczucie. Oczywiście już szukam pracy, ale Kluczbork to nie Warszawa, Wrocław czy Poznań, gdzie nawet w czasach kryzysu można załapać pracę w moim zawodzie od zaraz. Ból mój potęguje to ze mam małe dziecko jak wiecie a moja żona będąc na wychowawczym ma tyle kasy że nawet psu na karmę chyba nie starczy. Nie mniej nie załamuję rąk. To nie w moim stylu. My Polacy mamy siłę przebicia w najcięższych chwilach, na przestrzeni wieków nawet
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kaska_tarja
Paramour of Mephisto

Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 3932
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław Płeć:
|
Wysłany: Czw 23:52, 25 Cze 2009 Temat postu: |
|
@Kreuz
Trzymam gorąco kciuki, żeby szybko udało Ci się dobrą pracę podłapać! To dobrze, że mimo wszystko optymistycznie patrzysz na przyszłość, wierzę, że wszystko się ułoży po Twojej myśli!
@Alex
Uchole do góry! Bierz przykład z Kreuzburga i z optymizmem w przyszłość. A przede wszystkim nie gubić się we własnych czarnych myślach
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aune
Her Little Phoenix

Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 4175
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pią 8:35, 26 Cze 2009 Temat postu: |
|
No to szykujem siem na te nieszczęsne chwile grozy... brrr... na razie mam dziki humor, ale za parę godzin będę omdlewać z nerwów. Nie czuję się przygotowana, a już na pewno nie z 40 pytań. Jak nie trafię w dobre, to będzie nieprzyjemnie, a chciałabym się jakoś godnie obronić, żeby wyjść z tej uczelni z dobrą opinią grzecznej, skromnej, pracowitej :P
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DarkSide
Wyznawca

Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 979
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 8:42, 26 Cze 2009 Temat postu: |
|
Aune trzymam kciuki, obrona to pestka, wrócisz tu dzis do nas z piąteczką i będziemy świętować
Ja mam za tydzień egzamin na specjalizację, ale się nie martwię, dostanę się na pewno, jestem genialna w tym co robię Pfffffffffffffffffffffffffffffff
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shego!
Zaangażowany

Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Działdowa Płeć:
|
Wysłany: Pią 12:53, 26 Cze 2009 Temat postu: |
|
@Alexandrine, Ty to wiesz, że jestem z tobą
@Kreuzburg, rozumiem, rozumiem... Mój tata pracuje na kolei. Co on dokładnie robi to nie wiem, ale wiem, że jeździ drezyną i nosi taki okropny pomarańczowy strój....
...który lubię przymierzać
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viento
Obieżyświat

Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 996
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Neverland Płeć:
|
Wysłany: Nie 10:08, 28 Cze 2009 Temat postu: |
|
Nie wiem gdzie to dać więc jeśli tu nie pasuje to niech ktoś przeniesie.
Wszystkim, którzy szukaja pracy polecam portale LinkedIN, Goldenline, Profeo. Tworzy tam się własny profil i potencjalni pracodawncy szukają tam pracowników.
Są też strony gdzie za darmo można wrzucić swoje ogłoszenia (różne, nie tylko o pracę) i można tam też szukać pracy. Na każdą z tych stron można wrzucić kilka ogłoszeń.
Grupa 1 - możemy wrzucac ogłoszenia bez rejestracji.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Grupa 2 - trzeba się zarejestrować
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Black Day
Entuzjasta

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nightwish Place Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:29, 28 Cze 2009 Temat postu: |
|
U mnie powódź... Mam szczęście, że moja wieś jeszcze nie jest zalana. Inne to już gorzej... Wklejam linki do obejrzenia powodzi... ;/ Połowa moich znajomych ma pozalewane domy. Wszystko popaliły pioruny. Burza trwała 5 godzin, nie miałam neta. Ogólnie u nas niewesoło... ;/
Dąbrowa Tarnowska: http://www.youtube.com/watch?v=TGAc2oL8CbE
Radwan: http://www.youtube.com/watch?v=BQUghVkA9E8
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kreuzburg
Auringonpimennys

Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 2982
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kuusankoski Płeć:
|
Wysłany: Nie 23:01, 28 Cze 2009 Temat postu: |
|
No to nie masz rewelki BD. Akurat żyjemy w takiej strefie klimatycznej że albo susze albo powodzie, co do rzek to znów jest tak że są wielkie plany budowy wałów i zbiorników retencyjnych, a jak powódż minie to o wszystkim się zapomina, tak się dzieje we wszystkich regionach kraju. Nie rozumiem tego. Przykładem jest moje miasto gdzie rzeka Stobrawa jest dopływem Odry, która nagminnie i co roku prawie wylewa( szczególnie po zimowych roztopach) Plan budowy zbiornika retencyjnego już ciągnie się jakie 30 lat i wciąż są jakieś problemy, pomimo że pieniądze z Funduszu Rozwoju Rolnictwa i Unii od dawna są przyznane. Jakież to typowo nasze Polskie myślenie... aby do wiosny
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Black Day
Entuzjasta

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nightwish Place Płeć:
|
Wysłany: Pon 15:13, 29 Cze 2009 Temat postu: |
|
Znam to ;/
U nas co prawda umacniali cementem wały czy czymś podobnym, nie znam się... Mieszkam 2.5 km od Wisły i mam fuksa, bo tu woda doszła tylko raz, w 1961r. kiedy Dunajec wylał, to i Wisła wylała, tak, że mój dom był podtopiony. Za to 5 km w drugą stronę jest rzeczka o szerokości 50m, która notorycznie wylewa (jak pisałam ostatnio była szerokości Wisły). Jednak w tym roku kilkanaście wsi ma kłopot przez nią.
Mam naprawdę szczęście, że mieszkam tutaj, bo musiałaby być ogromna powódź, żeby doszła pod mój dom. Sąsiednie wsie są zalewane, a my nie... Jechałam dziś przez Radwan, gdzie gospodarstwa były zalane tak, że woda stała tam na 1.5 m, a bywało też, że całe domy wypełniała ;/ Wszędzie śmierdziało bagnem wrr...
U nas ludzie chcieli za darmo poodnawiać rowy, bo są zarośnięte, bo woda wszędzie stoi, ale nie wolno niczego ruszać, bo to należy do państwa... Kiedy chcieli umacniać wały też nie mogli... Tak samo, jak z Wisłą - nie mogą jej koryta wyczyścić z drzew, ani z krzewów... Ja tego nie rozumiem ;|
|
|
Powrót do góry |
|
 |
k4jz3r
The Kinslayer

Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 518
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków Płeć:
|
Wysłany: Śro 4:51, 01 Lip 2009 Temat postu: |
|
Dla takich sytuacji sprawdza się ubezpieczenie. Lepiej odłożyć i zapłacić, aniżeli potem mieć pretensje do całego świata, że człowiek został zalany. U nas stan alarmowy i podtapiania są cykliczne, dokładnie powtarzają się co rok. Ostatnio w tv mówili, że coraz więcej ludzi poszło po rozum do głowy i wykupiło sobie ubezpieczenie. A tych co ich "nie stać" to liczą na farta, że tym razem ich nie zaleje, no a potem trzeba założyć rączki i "żurać" zapomogi od państwa.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viento
Obieżyświat

Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 996
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Neverland Płeć:
|
Wysłany: Śro 7:47, 01 Lip 2009 Temat postu: |
|
Wczoraj czytałam w gazecie, że po powodziach sprzed kilku lat wiele firm ubezpieczeniowych po prostu nie ubezpiecza od powodzi, ale każe płacić bardzo duże stawki (wysokość stawki jest proporcjonalna do wysokości ryzyka i to jest logiczne), które dla wielu ludzi są zaporowe.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|